poniedziałek, 14 listopada 2011

Japan Style

Przepraszam was, że od bardzo dawna nie udzielałam się na blogu i zostawiłam Agatę samą, ale miałam na prawdę bardzo dużo rzeczy na głowie, sama nie wiem jak sobie z tym wszystkim poradziłam. No a teraz leżę chora w łóżku i odpoczywam od nadmiaru obowiązków. W tym czasie przeglądam sobie na Allegro oraz w różnych sklepach internetowych ubrania w stylu "Japan". Mogę powiedzieć wam o nich tyle, że sprowadzane są z Japonii i kosztują bardzo mało, jeśli nie liczyć przesyłki. Zdarzyło mi się raz kupić taki ciuch właśnie na Allegro. Jakość jest dość dobra i wszystko byłoby super gdyby nie to, że zakup przyszedł po ponad 2 miesiącach ... Możliwe, że nie jest tak zawsze, jednak po tym jednym zakupie muszę się poważnie zastanowić nad kolejnym. Znalazłam bardzo ciekawe żakiety właśnie w tym stylu, jednak nie mogę zagwarantować, że za ćwierć roku wciąż będą mi się podobać. Może wy macie jakieś większe doświadczenia co do takich przesyłek z Japonii? Domyślam się, że wina za ten długi transport nie leży po stronie sprzedawcy. Co prawda Agacie też się kiedyś zdażyło zamówić u takiego sprzedawcy, było to bodajże rok temu, i do tej pory nie otrzymała przesyłki. Co prawda odradzałam jej ten zakup, bo sprzedawca miał sporo negatywnych opinii, ale nie posłuchała no i niestety straciła trochę kaski.








Zdaję mi się jednak, że te rzeczy wyglądają lepiej na chudziutkiej, ślicznej Japonce, niż wyglądałyby na mnie. Przyznam się, że na niektóre z nich mam chrapkę :D

sobota, 12 listopada 2011

That without them you feel like nothing.

Za chwilę idę do babci na obiad. Będzie prawie cała rodzina :D Jak dzisiaj zdążę to spotkam się z Karoliną i prawdopodobnie będziemy się jak zwykle wlec po mieście bez celu :P Podcięłam sobie wczoraj wieczorem końcówki włosów, miałam już zniszczone przez prostownice :( Miałam je skrócić tylko o centymetr, ale tak się wczułam, że ściachałam trochę bardziej. Bynajmniej nie jestem zawiedziona- teraz włosy mam dość proste, a końcówki się podwijają :D
Widzieliście najnowszy teledysk Rihanny? Jak ona tu ślicznie wygląda, a cały klip łudząco przypomina Skinsów :D



Chciałabym taką dżinsową kamizelkę i w ogóle nie mogę się napatrzeć na jej stylizacje :) Ja już muszę iść, całuski :*

wtorek, 25 października 2011

London Look.

Jestem chora i zostałam sama w domu, bo mama poszła do pracy, ale korzystam i jak obiecałam napiszę wam dzisiaj co nie co o London Look. Na początek zadajmy sobie pytanie co to takiego? To sposób wyrażania siebie poprzez modę i makijaż. Mam nadzieję, że po tym poście zachęcę was do bliższego przyjrzenia się temu stylowi, na którym wzoruje się np. Maja Sablewska- www.majasablewskablog.pl


Strasznie podobają mi się te zielone rurki i postaram znaleźć je na necie :D Ale nie tylko pani Maja jest fanką tego stylu. Najlepiej jednak ten styl podpatrzeć na lookbooku :D Na początek wybierajcie delikatniejsze barwy, a dla odważnych- więcej dodatków, którymi skutecznie możemy ożywić ubranie :D



Londyński styl charakteryzuje się typowymi akcesoriami- duże torby listonoszki, swetry, sweterki, ciężkie buty oraz typowe dodatki- duże zegarki, pierścionki i wisiorki. Byłoby niemożliwe opisanie tutaj całego stylu. Jak już wspomniałam, można podpatrzeć tysiące osób na lookbooku, ale to od was zależy jak będziecie go interpretować. Pamiętajcie, że chodzi o to, by czuć się dobrze i wyglądać dobrze w tych ciuchach. 
Mam nadzieję, że przynajmniej naprowadziłam was :) Ja lecę :*
Całuski<3


poniedziałek, 24 października 2011

Love is louder.

W szkole brak luzu, przez co nie miałam okazji napisać czegokolwiek. Jutro także mam sprawdzian z historii i muszę się szybko zabrać do nauki, bo nic nie umiem :D Raz myślę co napisać, raz patrzę na telewizor, czekając w nadziei kiedy zacznie się Anna Maria Wesołowska. Żałuję, że wcześniej nie napisałam nic o mojej nowej fryzurze. Miałam mieć tylko lekko pocieniowane, a wyszło tak, że niektóre włosy ledwo co sięgają czubka ucha. I znowu mam podciętą grzywkę, ale odrośnie :)
Michael Buble- Everything



W październikowym Glamour znajduje się tyle ciekawych rzeczy godnych uwagi m.in. "co zrobić, by wyglądać jak z wybiegu Diora, czy Sonii Rykiel i nie wydać fortuny". Zobaczcie jeśli jesteście ciekawe :)
Jutro postaram się napisać coś o "London Look", którego zamierzam wprowadzić do mojego życia :D
Buziaki :*


poniedziałek, 10 października 2011

Saying love will stop the pain.

Jak wam się podoba nowy wygląd strony? Mam nadzieję, że z biegiem czasu będzie się zmieniał na lepsze.
Już nie mogę się doczekać kiedy pójdę do fryzjera. Jestem umówiona na piątek, ale jeśli się zwolni miejsce, to nową fryzurkę będę miała już w czwartek! Ostatni raz ścinałam się coś na typ "emo", czyli włosy mocno pocieniowane u góry z charakterystyczną grzywką, ale wiadomo, że kosmyki odrosły, a grzywki już praktycznie nie ma, plusem jest, że coraz mniej czasu zabiera mi układanie fryzury. 
Teraz chciałabym coś z klimatów Miley Cyrus, czyli włosy pocieniowane do szyi. 
Jejku, kocham jej włosy! <3




Kurczę, mam nadzieję, że będzie u mnie ładnie wyglądało.. A zauważyłam, że dodawanie filmików z youtube to już tradycja :D Tak więc dzisiaj Miley Cyrus i remix Party In The U.S.A. Uwielbiam tą wersję i mogłabym ją słuchać godzinami!
Buziaki! <3



niedziela, 9 października 2011

Give it all away.

Już od jakiegoś czasu przymierzałam się do napisania wam czegoś, ale zawsze to jakoś wypadało, jak nie szkoła, to brak internetu. Coraz bardziej uzależniam się od piosenek typu Take That. Ale powracamy do was po prawie miesięcznym czasie przerwy. Nie wiem jak u was, ale do mojej szafy doszło parę nowych rzeczy m.in. sowa-wisiorek, brązowo-biały sweter, granatowy komin z Reserved oraz klasyczna, czerwona koszulka z House'a. Chciałam już wcześniej wrzucić wam zdjęcia, ale komputer nie odczytuje mi karty USB, a próbowałam już chyba wszystkich możliwych sposobów. Ciągle jednak namawiam rodziców na mój pierwszy aparat fotograficzny! Dopiero pierwszy, gdyż cały czas (aż do teraz) uważali, że nie jestem odpowiedzialna. Czuję, że wtedy posypie się fala zdjęć!
A przy okazji znacie stronę weit? Mają za zadanie nas inspirować i rzeczywiście tak robią zwłaszcza jeśli chodzi o modę..





Nie wiem jak wy, ale ja kocham Take That i tę ich przeuroczą nutkę <3





sobota, 17 września 2011

Just Don't Open Your Eyes Yet

Siemka :) Zaraz idę do babci na obiad i mam zamiar włożyć swoje Martensy, które przyszły zaraz po tym jak napisałam dla was posta. Nie mam pomysłu do czego jeszcze je włożyć, ale myślałam już żeby ubrać je do długiej bluzki bez rękawów, która akurat sięga do połowy uda, a do tego kurtkę z jasnego dżinsu :) Aby dopełnić strój włożę szare rajstopy. Nie myślałam jeszcze nad dodatkami. Muszę uzbierać kaskę i pójść na zakupy, bo chciałabym kupić sobie jakiś długi wisiorek, czarną, przylegającą bluzkę na ramiączkach (chciałabym żeby sięgała za tyłek) i brązową torebkę :} Widziałam takie w H&M, ale jak zawsze szkoda mi kaski :P

I ta nie zachwyca ceną :( Ja lecę się uczyć, bo muszę się nauczyć dwóch tematów z biologii póki pójdę do babci :) 
Pogoda nie za ładna, ale wytrzymam :) Buziaki :*


PS: Zapomniałam o piosence :) Na dziś proponuję wam Polarsets- Just Don't Open Your Eyes Yet :*